18 lutego, 2026

Powoli ze światłem lekkości….

Marta,  doskonale się z Toba pracuje. Chociaż czuję ze słowo pracuje nie jest na miejscu, nie oddaje tego co się wydarza podczas spotkania.
To przy Tobie obaliłam skamieniałe przekonanie ze spotkania terapeutyczne MUSZA trwać latami, ze to JEDYNA opcja. Dziękuję za otwartość na inaczej, doskonale się przygląda temu jak rzeczywiście chcę, co mi służy, jak mogę sama się stawiać do siebie.
Dziękuję za akcje ratunkowe! Bezcenna jest świadomość ze stawisz się z uważnym uchem, wspierającą czułością. A Twoje pytania!!!!! aż chce się krzyknąć: no skąd wiesz???? skąd tak bardzo w punkt?! już teraz rozpoznaję focha, umysł który jeszcze chce się obrazić ale ciało już czuje ze to jest ważne, ze to już jest gdzieś dalej niż umysł sięga. Bardzo lubię nasze rozmowy, chociaż ostatnio w trudnych miejscach i o bardzo trudnych czasach no ale powoli ze światłem lekkości….
Warto odwołać spotkanie towarzyskie żeby spędzić 60 minut na wybornej rozmowie 🙂